Autor |
Wiadomość |
Abaddon
Nosferatu
Dołączył: 03 Lis 2005
Posty: 475
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Luizjana
|
|
NIEŚMIERTELNOŚĆ |
|
Po przeczytaniu wypowiedzi Spiderslg'a przyszła mi do głowy pewna myśl.
A mianowicie nieśmiertelność wampirów mogłą być takowa pokutą. Co wy na to? Co sądzicie o nieśmiertelności?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 12:15, 18 Sty 2006 |
|
|
|
|
Irene
Początkujący Krwiopijca
Dołączył: 31 Paź 2005
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
|
|
|
No to zależy jakie kto ma podejście. Oczywiście to może być męczące, ale jak ktoś umie gospodarować swoim czasem to było by to całkiem przyjemne...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 12:39, 18 Sty 2006 |
|
|
Abaddon
Nosferatu
Dołączył: 03 Lis 2005
Posty: 475
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Luizjana
|
|
|
|
Ciekawe całkiem przyjemne spojrzenie na śmierć otaczających i zmianę świata?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 12:40, 18 Sty 2006 |
|
|
Irene
Początkujący Krwiopijca
Dołączył: 31 Paź 2005
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
|
|
|
Ze śmiercią żyć można, a co do zmian to i tak nie podoba mi się to co mnie otacza więc wszystko wytrzymam...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 14:42, 18 Sty 2006 |
|
|
Luminara
Pandora
Dołączył: 15 Paź 2005
Posty: 1546
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rz-ów/W-w/Oława
|
|
|
|
Nieśmiertelność to jest starszna pokuta pod warunkiem jeśli osoba którą kochamy nie jest nieśmiertelna.
Wyobrażenie tego że musiałabym oglądać jak po kolei w każdym pokoleniu umiera ktoś dla mnie ważny byłoby okropne (zakładając że nie mogę z tej osoby zrobić undeada :twisted: )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 17:27, 20 Sty 2006 |
|
|
Alianne
Początkujący Krwiopijca
Dołączył: 15 Sty 2006
Posty: 140
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: From crazy mind... mwahahahahaha!... Hołli szit!
|
|
|
|
Hmm... No, ale zastanowiałaś się nad tym, ze jednek ludzka część twojej osobowości pewnie by się zmieniła? Zawsze się zmieniamy, jesli jako nieśmirtelny musiałabym zabijać, by żyć, to myślę, że powoli traciłabym to moje człowieczeństwo. Powoli przyzwyczajałabym się do śmierci. Co nie znaczy, że całkowicie zignorowałabym śmierć bliskich mi osób.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 20:27, 20 Sty 2006 |
|
|
Luminara
Pandora
Dołączył: 15 Paź 2005
Posty: 1546
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rz-ów/W-w/Oława
|
|
|
|
Pewnie i masz racje....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 20:31, 20 Sty 2006 |
|
|
Lestat16
Dziecko Ciemności
Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 688
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: New Orlean
|
|
|
|
Ale nieśmiertelność musi mieć jakąś cenę. Tu jest nią zabijanie ludzi i utrata człowieczej części osobowości.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Sob 22:04, 21 Sty 2006 |
|
|
Reaper
Podopieczny
Dołączył: 15 Paź 2005
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: się biorą dzieci?
|
|
|
|
A może raczej ceną jest obódzenie w sobie bestii i zachowywanie się jak dziki zwierz pozbawiony wszelkich zasad moralnych, a nie jak przeciętny człowiek!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 12:15, 26 Sty 2006 |
|
|
Narya
Dziecko Ciemności
Dołączył: 13 Wrz 2005
Posty: 698
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Nysa/Ząblowice
|
|
|
|
ceną jaką przychodzi płcić za niesmiertelnośc jest patrzenie jak bliskie ci osoby odchodzą i już nigdy nie wrócą. ale jest też tak jak napisał Reapeer ze ceną jaką tetzrba zapłacić tez jest stanie się bestią bo to w pewnym sensie tak jest. zabijanie ludzi by przezyć. ceną jest również wyzbycie sie swojego człowieczeństwa z kazdą minutą życia ale i z każdą popełnioną zbrodnią nie koniecznie morderstwem tj np. Dorian Grey.
ja uważam że najlepszą formą niesmiertelności to bycie żywym w czyjejś pamięci. jak pisał Horacy
"Wybudowałem pomnik trawlszy niż ze spiżu"
po co komuś nie wiadomo ile lat życia które można przezyć w 12 dni. i pewnie znacznie bardziej wartościowe niż iles tam lat życia nawet normalnego.
uważam że osoba umiera dopiero wtedy gdy przstajemy o niej pamiętać a póki pamiętamy ta osoba jest niesmiertelna
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 12:49, 26 Sty 2006 |
|
|
Alianne
Początkujący Krwiopijca
Dołączył: 15 Sty 2006
Posty: 140
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: From crazy mind... mwahahahahaha!... Hołli szit!
|
|
|
|
Tak, pięknie to brzmi. Ale wiele ludzi jest (cholernymi) materialistami. I nic nie poradzisz... Chodzi o to, że wspomnieniami nie pooddychasz, nie zobaczysz tego co chciałbyś zobaczyć i nie przeżyjesz tego o czym marzyłeś. Piekne, prawdziwe... dobrze by było, żeby wszyscy tak myśleli.
Ja osobiscie uważam, że taki sposób życia jest też dobry, ale jednak co życie to życie. Nie wiadomo gdzie się trafia po śmierci i czy się w ogóle trafia gdzieś, ale tak czy siak nie sądze, żebyśmy się błąkali gdzieś po ulicach miasta tylko dlatego, że ktoś jeszcze o nas pamięta... (no, jak zwykle musiałam wejść i przerwać romantyczny i piękny moment. Cała ja )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 14:08, 27 Sty 2006 |
|
|
Narya
Dziecko Ciemności
Dołączył: 13 Wrz 2005
Posty: 698
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Nysa/Ząblowice
|
|
|
|
wiesz ale nie chodzi mi o to że jesli ktoś o nas pamieta to my sie błąkamy po jakichś ulicach. chodzi mi o to że do póki ktoś, choćby jedna osoba będzie o nas pamietać, to tak naprawde będziemy nie śmiertelni. no sorry ale z czasem taka nieśmiertelność jest męcząca. widzisz upływający czas który cie nie dotyczy widzisz różna katastrofy śmierć bliskich ci osób i nie możesz być z nimi. zresztą po co mi nieśmiertelność skoro nie moge dzielić jej z ukochaną osoba a nie chce żeby była załóżmy potepiona. wychodzi na to że jestem tak jak główny bohater "Nieśmiertelnego" i kolejnych jego części
ja ostatnio zaczełam wierzyć w zaklad Pascala. nie ważne co jest po drugiej stronie. wierzenie w Boga wyjdzie nam na dobre. bo jesli po drugiej stronie nie ma nic to i tak nic nie tracimy, a jesli istnieje to zyskujemy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 14:26, 27 Sty 2006 |
|
|
Reaper
Podopieczny
Dołączył: 15 Paź 2005
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: się biorą dzieci?
|
|
|
|
Tylko skąd wiesz jaki tam Bóg może być po drugiej stronie? Ciekawa teoria jest, że istnieje równoległy świat podony temu tylko w innym wymiarze i tam właśnie się udamy, a Bóg no cóż tam nie istnieje! Ale coś w tym wszytskim jest, bo jak tak myślę o śmierci to nie wyobrażam sobie nicości, lecz intuicyjnie wiem że jest tam lepszy świat! I tak przekonamy się!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 18:05, 27 Sty 2006 |
|
|
Alianne
Początkujący Krwiopijca
Dołączył: 15 Sty 2006
Posty: 140
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: From crazy mind... mwahahahahaha!... Hołli szit!
|
|
|
|
No, pzesadziłam z tym chodzeniem po ulicach, ale jeśli jesteś dajmy na to takim wampirem, to ty decydujesz, kiedy umrzesz, chyba, że jakiś inny wampir będzie chciał cię załatwić. No, ale tak, to zawsze możesz wyjść na słoneczko i poopalać się chwilkę, nie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 19:30, 27 Sty 2006 |
|
|
Narya
Dziecko Ciemności
Dołączył: 13 Wrz 2005
Posty: 698
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Nysa/Ząblowice
|
|
|
|
no ale Lestatowi wyszło to nawet na dobre
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Sob 0:22, 28 Sty 2006 |
|
|
Roux
Starszyzna
Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 1268
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
|
|
Niesmiertelnośc kusi, to jest pewne :twisted: , i tu sie z Wami zgodzę. Ale czy to jest naprawdę takie fajne? Siedzieć tutaj przez wieki, i patrzeć jak wszystko co było dla nas cenne odchodzi? Nie chciałabym być nieśmiertelna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 18:34, 08 Lut 2006 |
|
|
Alianne
Początkujący Krwiopijca
Dołączył: 15 Sty 2006
Posty: 140
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: From crazy mind... mwahahahahaha!... Hołli szit!
|
|
|
|
No, ale zwróć uwagę na to, że kiedy twoje człowieczeństwo odejdzie, coś co było dla ciebie ważne może po prostu stracić na znaczeniu. I tak byś patrzyła jak umierają twoi rodzice, być może rodzeństwo, więc czemu nie popatrzeć dłuuużej? A jeśli byłabyś nieśmiertlena, miałabyś tyle okazji, tylemożliwości, mogłabyś tyle zobaczyć, cieszyć się każdą chwilą... Pięknie oświetlonby nocą Paryż... teatry, kina, opery, zabawy! WSZYSTKO!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 22:12, 08 Lut 2006 |
|
|
Kalina
Wampir
Dołączył: 29 Paź 2005
Posty: 262
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
|
|
Oj rozmarzyłam się po przeczytaniu wypowiedzi Alianne. Ale tak się zastanawiam, czy po jakimś czasie to się by nie znudziło ( nie mówię, że od razu, no ale nieśmiertelność....) Chociaż w sumie z dugiej strony cały czas dochodzi coś nowego w tym świecie... hmm
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 23:16, 08 Lut 2006 |
|
|
Alianne
Początkujący Krwiopijca
Dołączył: 15 Sty 2006
Posty: 140
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: From crazy mind... mwahahahahaha!... Hołli szit!
|
|
|
|
No więc właśnie. Wyobraź sobie, że możesz robić co chcesz. Odwiedzasz najdalsze i najdziksze zakątki świata, a potem obserwujesz zmieniający się świat i od nowa go poznajesz. Czy TO nie jest warte zachodu?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 0:08, 09 Lut 2006 |
|
|
Roux
Starszyzna
Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 1268
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
|
|
A tak sorry,ze moze troche odbiegne od tematu ,ale zastanawiałam sie po co my to wszystko tutaj robimy. Gonimi za karierą, pieniędzmi, otaczamy sie mnóstwem rzeczy. Chdzi mi oczywiście o nasze ziemskie życie. Jak odejdziemy to i tak to zostawimy. Ali ,moze masz rację, wtedy to wszystko by zostało. Sama juz nie wiem!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 15:26, 09 Lut 2006 |
|
|
|